Ilustracje tutaj zamieszczone pochodzą ze strony www.organy.of.pl 

POWSTANIE I ROZWÓJ ORGANÓW-SZKIC HISTORYCZNY

       Nazwa instrumentu pochodzi z języka greckiego "organon" (narzędzie, instrument). Historycznie organy tkwią swymi korzeniami w starożytności.

   

Pierwsze organy z klawiaturą, do których tłoczono powietrze regulowane przez wodę tzw. Hydrauliczne skonstruował grecki matematyk Ktesibios z Aleksandrii ok. 170 r przed nar. Chrystusa. Tego typu organy były następnie używane w starożytnym Rzymie, gdzie odgrywały rolę instrumentu cyrkowego używanego podczas igrzysk rzymskich.

       Według przekazów historycznych pierwsze organy pneumatyczne tj. takie, do których piszczałek zagęszczone powietrze było tłoczone za pomocą miecha pochodzą z IV wieku po nar. Chrystusa. Po przerwie w pierwszych wiekach tego okresu spowodowanej wędrówką ludów i upadku Cesarstwa Zachodniego, ponowne Zainteresowanie tym instrumentem nastąpiło w VI w. Po nar. Chrystusa w Europie zachodniej.

   

Wiadomo też, że cesarz grecki Kopronymos podarował organy w roku 757 królowi francuskiemu Pepinowi a następnie także jego synowi cesarzowi Karolowi Wielkiemu, który kazał je skopiować i umieścić w katedrze w Aachen w 812 r.

 Od Greków znajomość organów przejęli Arabowie o czym świadczą pisma arabskie z X w, z którymi Europa zapoznała się w czasie wypraw krzyżowych /XII w./.

       Przejęcie organów przez Kościół zachodni dla celów kulturowych przyjmowało się z dużymi oporami. Utożsamiano je bowiem z obrzędami pogańskimi i świeckimi. Z biegiem czasu jednak Kościół zachodni uznał ten istrument jako bardzo przydatny dla kultu Bożego, zwłaszcza, że były one ciągle udoskonalane. Najstarsze organy były bardzo małe i miały 15 piszczałek /2 oktawy diatoniczne/. Do budowy piszczałek używano początkowo spiżu lub miedzi. Udoskonalane technicznie w X w. znane są już organy o 2 manuałach, w XII w. nastąpiło rozłożenie piszczałek na rejestry, wiek XIV przyniósł wynalezienie pedałów i głosów języczkowych. Największe zaś udoskonalenie organów przypada na okres XV-XVII wieku.

 

Czasy współczesne przyniosły takie udoskonalenie organów, iż nazwano je "królem instrumentów"

       Organy w Polsce pojawiły się najprawdopodobniej już w wieku XII. Wiadomo, że organy były w Krakowie na dworze książęcym Kazimierza Sprawiedliwego, panującego w latach 1117-94, jak informuje o tym Kronika /Chronica Polonorum/ bł. Wincentego Kadłubka, w latach 1207-18 biskupa krakowskiego. Kolejne świadectwo o organach w średniowiecznej Polsce stanowi informacja o dominikańskim organiście Tomaszu, który został w roku 1259 zamordowany w Sandomierzu przez Tatarów. To stosunkowo wczesne pojawienie się organów w naszym kraju pozwala przypuszczać, że pod względem typu instrumentów i rozwiązań technicznych nie były one zbyt zapuźnione w stosunku do Zachodu. 

 
           

Były to prawdopodobnie kilku głosowe pozytywy bez pedału o zasięgu co najmniej trzech oktaw albo regały o piszczałkach stroikowych drewnianych lub metalowych o zasięgu dwóch do trzech oktaw - jak stwierdza ks. Mrowiec.

      Początkowo organy sprowadzano z zagranicy. Niebawem uruchomiono produkcję tego instrumentu również i w kraju. Pierwszymi organistami i budowniczymi organów byli zakonnicy: benedyktyni, franciszkanie i cystersi. Pierwszym świeckim zaś budowniczym organów w Polsce był Jan Wanc, który w roku 1381 zbudował organy w Żywcu.

 

W XV w. instrument ten był już spopularyzowany w szeregu miastach Polski. Sam XV-wieczny Kraków posiadał przynajmniej 7 organów. 

      Źródła wymieniają organy w kościołach: św. Katarzyny, św. Floriana, Mariackim a także w nieistniejącej dziś świątyni pod wezwaniem św. Jadwigi. W następnym stuleciu ilość organów wzrosła co najmniej do 12. Notowane są organy m. in. W kościołach OO. Bernardynów, OO. Franciszkanów, OO. Dominikanów, św. Krzyża, św. Mikołaja, św. Barbary. Pod koniec XVII w. prawie wszystkie ówczesne kościoły krakowskie posiadały organy. Na dworze królewskim w XVI i XVII wieku spotykamy równocześnie kilku organistów, którzy byli równocześnie kompozytorami /Mikołaj z Chrzanowa, Mikołaj z Krakowa, Francesco Maffonii/.

Ks. Tadeusz Przybylski