W przygotowaniu soborowej reformy muzyki kościelnej ważne miejsce miała encyklika papieża Piusa XII Musicae Sacrae Disciplina, która stwierdzała, że w instrumentarium używanym podczas liturgii pierwszeństwo mają organy,

" tony ich bowiem nadzwyczaj harmonizują ze świętymi pieśniami i obrzędami, dodając im przedziwnej wspaniałości i przepychu; wzniosłością zaś swoją i słodyczą wzruszają serca wiernych, napełniając je jakby niebiańską radością i mocno pociągają ku Bogu i rzeczom wyższym" (MSD 28).

To właśnie organy piszczałkowe, na trwale już zadomowiony instrument w naszych kościołach, są tak bardzo zrośnięte z liturgią. Podobnie jak śpiew kościelny związany ze słowami, tak też muzyka organowa jest integralną częścią uroczystej liturgii (KL 112). Sobór Watykański II wprowadzając wielką reformę liturgii, a w niej muzyki kościelnej stwierdził, że

" należy mieć w wielkim poszanowaniu organy piszczałkowe, jako tradycyjny instrument muzyczny, którego brzmienie ceremoniom kościelnym dodaje majestatu, a umysły wiernych podnosi do Boga i spraw niebieskich" (KL 120).

Dopowiadając też niejako Kongregacja ds. Kultu Bożego wydała w 1987 roku dokument o koncertach w kościołach, w którym stwierdza, że

"poprzez grę organową, poprzez organizację koncertów organowych (por. nr 9), odwiedzającym nasze kościoły, pomóc można w lepszym zrozumieniu sakralności miejsca. Muzyka taka ma za zadanie unoszenie serc i umysłów słuchaczy do Boga i spraw, które nie są z tego świata."

Kardynał Ratzinger napisał, w książce "Nowa Pieśń dla Pana", że muzyka objawia Jezusa Chrystusa i jest to najwyższa posługa muzyki, dzięki której nie zaprzecza ona swej artystycznej wielkość, lecz dopiero ją w pełni znajduje:

"odsłania zasypaną drogę do serca, do centrum naszego istnienia tam, gdzie styka się ono z istnieniem Stwórcy i Zbawiciela. Gdziekolwiek się udaje, muzyka staje się drogą prowadzącą do Jezusa, drogą, na której Bóg ukazuje swoje zbawienie."

Muzyka kościelna w dobrym wykonaniu z całą pewnością służy nowej ewangelizacji, głosi Jezusa Chrystusa, bo takie też jest jej zadanie i taka jest jej istota. Taka też jest właśnie istota muzyki organowej.

Dlatego też w letnich miesiącach - począwszy od Jubileuszowego Roku Krzyża na Giewoncie 2001 - w Zakopanem muzyka organowa rozbrzmiewać będzie i stanie się wypełnianiem świętego czasu modlitwy.

Będzie to - poprzez organową muzykę religijną - oddawanie chwały Panu Bogu, a także umacnianie wiary każdego z uczestników koncertów. To właśnie religijna muzyka organowa będzie służyła naszemu skupieniu, medytacji, naszemu unoszeniu serc do spraw Bożych. Niech więc ten czas będzie nie tylko koncertowym wspomnieniem, ale modlitwą pełną wiary -

"Sursum Corda".

ks. dr Robert Tyrała PAT, Kraków